qdlinski
02.05.07, 09:59
Jak powiedział Arystoteles:
"Demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów bowiem są to rządy hien nad
osłami.”
Więc posłuszne Arystotelesowi hieny rozpoczęły działania aby przywrócić sobie
„demokrację” czyli władzę którą odebrał im pierwszy niekomunistyczny polski
rząd który powstał po wyborach w 2005 roku. Bo przecież musiały zacząć coś
robić gdy sprowokowane przez nich ataki na rząd różnych środowisk
jednocześnie, domagających się sporej kasy nie wypaliły, bo Kaczyński sobie
świetnie poradził.
Nie wypaliła także II Nocna Zmiana przygotowana z precyzją godną mistrzów,
czyli „Begergate”. Na nic także okazały się różnego typu harce Tuska,
Komorowskiego i innych członków prawicy komunistycznej. A czas leci, odsunięci
od koryta a przyzwyczajeni przecież do luksusu muszą coś zacząć robić by nie
stracić jeszcze więcej. Co tu dużo gadać, hieny wierzą w swój powrót do żłoba
i w to że odzyskają wszystko, najważniejsze jednak jest to że z każdym dniem
coraz większym zagrożeniem dla nich staje się Pan Minister „Zero”. Najwyższy
czas więc coś zrobić no więc robią.
Powołali Ruch na Rzecz Demokracji a w skład ruchu weszły same „Gwiazdy”
polskiej polityki, gospodarki i kultury ostatnich przynajmniej 25 lat. Czyli
same a’łtorytety z dużym „doświadczeniem” w każdej dziedzinie. Znaczy nie mam
na myśli że każdy z nich to jakiś geniusz - nie, ale razem wzięci tworzą
takiego „geniusza” który wszystko może. A może powiem inaczej, który wszystko
będzie mógł zrobić gdy nadejdą najbliższe wybory. Ten geniusz jest tak
„skonstruowany” aby łatwo i bez żadnych poważniejszych problemów mógł ogłupić
całe Polskie społeczeństwo.
Geniusz ten, czy jak kto woli hiena ma kupę kasy, więcej niż jakakolwiek
partia polityczna. W skład tej genialnej hieny wchodzą a’łtorytety z każdego
niemal środowiska, prawdopodobnie jedynie kościół nie wystawił swojego
kandydata do składu tego genialnego tworu. No i genialna hiena zaczyna swoją
działalność. Wydała już oświadczenie w którym czytamy że łączy ich:
„ - szacunek dla demokracji i państwa prawa;” – do demokracji nie dziwię się
bo hieny chcą rządzić. A co do tego państwa prawa, tu mam dylemat do którego
państwa i o jakie prawo im chodzi, ale o tym przekonamy się pewnie niebawem.
„- stosunek do integracji europejskiej, którą traktujemy jako słuszny wybór
cywilizacyjny;” – tutaj także się nie dziwię, przecież większość z nich to
oficjalni lub „nieoficjalni” działacze poprzedniego systemu. Dla nich nie
ważna jest Ojczyzna, jej Suwerenność i godne oraz dostatnie życie rodaków. Oni
zostaną wasalami każdego byle mieć i brać.
„- duma z osiągnięć III Rzeczypospolitej, która choć niedoskonała, ale po
bezkrwawym obaleniu ustroju totalitarnego i odzyskaniu pełni suwerenności
stworzyła instytucje demokratycznego państwa, zbudowała zręby państwa prawa,
dokonała cywilizacyjnego postępu, stała się członkiem Unii Europejskiej i
NATO, unormowała stosunki z sąsiadami;” – a w tym punkcie mają rację, są dumni
bo jakże by inaczej III Rzeczpospolita to naprawdę cud gospodarczy. Przez 17
zaledwie lat pięciokrotnie przebiła komunę jeżeli idzie o zadłużenie
zagraniczne. Ta bidula przez ponad pół wieku męczyła się i zaledwie 100
miliardów wyskrobała zagranicznych pieniędzy – III RP natomiast to rewelacja
bo w tak krótkim czasie potrafiła dorzucić 400 miliardów do tego koszyka.
A prywatyzacja jak jej wyszła. Sprzedali co się dało, cały majątek narodowy i
to po „preferencyjnych cenach”. A co tam, prywatyzować trzeba, państwo ma być
kapitalistyczne, uwinęli się więc z tym szybko a te „parę drobnych” ulokowali
w Narodowy Fundusz Inwestycyjny który utworzyli by „rozwiązać problem” z
nierentownymi częściami składowymi Majątku Narodowego stworzonego przez
„upadłą wredną komunę”. Nie wypadało przecież ot tak ich likwidować, niech
same upadną. A pieniądze przecież dawały i przez jakiś czas będą jeszcze dawać
sowite wynagrodzenie ludziom z Rad Nadzorczych i Zarządów wszystkiego co w NFI
się znajduje.
Nie chce mi się już więcej pisać, bo po co pisać kiedy oni już napisali „cała
prawdę” – bo bezkrwawe obalenie ustroju totalitarnego przecież było faktem.
Dla nich to bardzo jasne, to przecież oni brali czynny udział w liberalizacji
tegoż ustroju. Komuna się zliberalizowała, a prace nad tym trwały bardzo
długo, rozpoczęto je wiele lat przed tym „bezkrwawym obaleniem” – weselisko
wyprawiono w Magdalence a zaręczyny prawicy i lewicy komunistyczne odbyły się
przy okrągłym stole.
A szacunek do wielkiego zrywu Solidarności i jej przywódców, toż w tej sprawie
nie można im nic zarzucić, no bo jak mają nie szanować swoich kolegów których
specjalnie przeszkolono i dano wytyczne jak mają być przywódcami związku.
Kończę już spać trzeba bo już po trzeciej a „papa mi się drze” niemiłosiernie,
małżonka woła żem zgłupiał, może ma rację, a wy jeżeli także tak myślicie to
potraktujcie mnie łagodnie bom zmęczony i śpiący. Cały dzień szpachlowałem
ściany w kuchni, szlifowałem i pomalowałem gruntówką, jutro kończę remont.
Lubię to, bo kocham każdą pracę, a gdy coś robię to nieźle mi wszystko wychodzi.
Wybaczcie jednak gdy moja pisanina wyda się wam jakaś nijaka, obiecuję że się
poprawię. Żaden ze mnie publicysta, z wyuczenia jestem mechanik, ale próbuję
wszystkiego i szybko się uczę. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego
i przyjemnego „łykendu”
( P.K.)