łomianki zalało w 1924 roku i Dąbrowe też,ale mamy szczęście bo nasi
dziadkowie wzmocnili i ponieśli wały.
Przewidzieli tak wysoka wodę 70 lat temu.
Klikadziesiąt razy woda podchodziła pod korone wału i nikt larum nie
podnosił.
A przy jeziorku dziekanowskim jak przeciekało 20 lat temu to dalej
przecieka bo tego nasi dziatkowie zapomnieli poprawić.
Łomianki są jedną z najbezpieczniejszych gmin jeżeli chodzi o
zalanie.Odzielna rzeczą jest monitorowanie i koserwowanie wałów.
Ciekawe...