Co rusz słyszę o "wyzwoleniu" Polski przez Armię Czerwoną. Gdyby nie
ona, rzekomo dziś mówilibyśmy po niemiecku. Rokrocznie 30 stycznia w
Gorzowie Wlkp. wywieszane są flagi narodowe na cześć wkroczenia
Sowietów do miasta w 1945 r.
Proponuję odwrócić myślenie. A gdyby tak na wschodnich terenach
Polski (będących dziś również poza jej granicami) świętować 22
czerwca "wyzwolenie" spod okupacji sowieckiej? Przecież Niemcy
zapobiegli wówczas dalszej wywózce Polaków na Syberię!
"W ...