Rosyjski mocny człowiek Putin osiągnął na Kaukazie swój cel –
zdestabilizował Gruzję.
zachód będzie się musiał bezczynnie przyglądać jak jego sojusznik
Saakaszwili pójdzie na zieloną trawkę.
Można go było pojmać , wszak ivany stali już 90 km od jego siedziby
na tibilisskim Rustaweli-Prospekt.
Ale Medwedew powiedział „stop” , dalej nie idziemy.
Ale Rosja nie osiągnęła jeszcze wszystko czego chciała ...
Pokojowa misja została spełniona - jedna strona zos...