-
Dwaj równi sobie partnerzy. To miło. A do tego Rosja bezinteresownie pomogła
Abchazji oderwać się od tej podłej Gruzji w celu pokojowego rozkwitu ludności
miejscowej. Putin zawsze bardzo dbał o Abchazówi i pilnował aby nie stała im
się krzywda. Zawsze bolało go serce gdy jakiś Abchaz cierpiał.
-
Zdaje się, że w Kosowie był nie tylko Busz, ale i paru innych sponsorów
kosowskich "demokratów".:-((
Dlaczego więc Putin nie miał by odwiedzać swoich protegowanych?
-
i dobrze
-
i co tak mało informacji? Ani słowa o rosyjskich naciskach, pilnowaniu każdego
wyborcy przez co najmniej 5 Rosjan-uzbrojonych i pijanych żołnierzy, o walce
opozycji? Nie popisali się redaktorzy a jest okazja, jak co
dnia"ruskim"dopier... Na RTR-to taki"ruski"kanał TV, był wywiad, były rozmowy,
ale coś takiego, jak rzetelność dziennikarska, przyłożenie się do pracy jest w
zaniku. Poprawcie się.
-
Święta prawda. Rzecz jednak w tym, że to samo, a moze jeszcze
ostrzej odnosi się do Kosowa. Należałoby sie zastanowić, czy to nie
ekspnsywność USA nie jest przyczyną takich działań Rosji. Pomysł
włączenia do NATO Gruzji a także podbne głosy dotyczące Azerbejdżanu
i Armeni tylko komplikują sytuację.
-
Będzie śmiesznie, jeśli powstaną emigracyjne rządy Abchazji i Osetii
(kompletnej, nie rozdrabniajmy się!) np. w Turcji czy Kosowie.
-
Nie mamy się co dziwić, że polityka Zachodu, USA, UE czy NATO a więc
i Polski postrzegana jest w wielu krajach jako mało niewiarygodna.
Popieramy niepodległość Czeczenii nie przejmując się tym, że narusza
to integralność terytorium Rosji ale nie chcemy niepodległości dla
Osetii. Popieramy niepodległość Kosowa nie przejmując się tym, że
narusza to integralność terytorium Serbii ale nie chcemy
niepodległości dla Abchazji. Popieramy niepodległościowe dążenia
Tybetańczyków w Chinach...
-
No i bardzo dobrze, zacznijmy szukać wrogów tam gdzie oni
rzeczywiście są. A wygląda na to że od strony gospodarczej wrogiem
jest USA poprzez ustanawianie standardów finansowych a od strony
społecznej islam i bieda.
-
"Już kilka tygodni temu prokuratura generalna w Moskwie oskarżyła Ukrainę, że
jej żołnierze i ochotnicy walczyli po stronie gruzińskiej. Zdaniem Rosjan są
na to niezbite dowody - zdjęcia, osobiste rzeczy walczących i ich broń."
Nie wiem, kiedy prokuratura w Moskwie oskarżyła Ukrainę, a dokładniej
Juszczenkę, ale rosyjskie media głośno o tym trąbiły jeszcze w zeszłym roku, a
więc to już rzeczywiście [i]kilka tygodni temu.[/i]
Oczywiście nasze ZBiRy próbowały wtedy sprawę albo zdezawu...
-
Jeszcze trochę a uda się wszystkich ze wszystkimi pokłócić. A
później wszystkim stronom broń sprzedawać i patrzeć jak się sami
osłabiają i wykańczają.
Mimo wszystko Merkel sama nie rządzi, więc aż tak łatwo w Niemczech
raczej nie pójdzie.
-
"Moskwa od czasu uznania przez wiele zachodnich państw niepodległości Kosowa i
deklaracji NATO o tym, że chce w przyszłości przyjąć Gruzję i Ukrainę w swe
szeregi, coraz mocniej zacieśniała swą współpracę z separatystami z
Południowego Kaukazu."
Los Abchazji i Osetii Południowej został przypieczętowany w momencie uznania
niepodległości Kosowa. Tylko głupcy, lub ludzie złej woli tego nie widzą.
-
Do NATO Gruzję wpuścić nie problem ale kto z Polaków będzie w razie
czego chętnie umierał za Tbilisi? Pan minister? Wątpię.
-
"- To kolejny dowód, że nasze działania zbrojne w nocy z 7 na 8 sierpnia były
tylko samoobroną - tłumaczą Gruzini."
To oczywista oczywistość, że to była samoobrona. Tak samo jak samoobroną było
(zachowując wszelkie proporcje) dojście Niemców pod Stalingrad. Bombardowania
Wietnamu też były tylko w celu obrony USA.
Jeśli natomiast chodzi o genseka NATO, to on sobie może gadać, co mu ślina na
język przyniesie. To i tak nie ma większego znaczenia, jako że on ma tyle do
powiedzenia, co ...
-
To prawda, że to Gruzja zaczęła ten konflikt i bez względu jak by się Gruzini
tłumaczyli, głupotą Saakaszwilego było zadarcie z tak dużym i nieobliczalnym
sąsiadem jak Rosja. Ale obecne pastwienie się nad pokonanym i upokorzonym
sąsiadem przez Rosję jakie oglądam w telewizji, zabijanie cywilów oraz
niszczenie miast gruzińskich w trakcie rozejmu który w końcu Rosja
zaproponowała przechodzi wszystkie granice.
Mam nadzieję, że ja też kiedyś doczekam się rozbioru tego bandyckiego,
zakłam...
-
Właśnie! Co na to Kaczorek i inni "obrońcy"demokracji"?