hej..dawno nie pisalam, bo po pierwsze nie mialam czasu, a po drugie nic
nowego sie nie dzialo..ale to co dzis przezylam bylo straszne....:( tragedia
o malo co by sie wydarzyla...ostatnio coraz gorsze dni mialam, bez tabletek
przeciwbiegunkowych nie ruszalam sie z domku..ale zawsze najpier
orienotowalam sie,czy sa potrzebne...niestety przewaznie byly:( a dzis rano
niby bylo ok, wiec szczesliwa nie wzielam nic..w szkole na 1 wykladzie ok,
pozniej poszlam z kolezanka do miasta.i byl...