Forum Regionalne Śląskie Nikiszowiec
ZMIEŃ
      autentyczny

    autentyczny

    (2 wyniki)
    • Mnie to bardzo rozśmieszyło (autentyczne) Wczoraj na Nikiszu, na przystanku autobusowym pod kościołem stoł facet i strasznie się trzons nawet giybis mu lotoł. Podchodzi do niego nasza somsiadka i pyto się go z troskom: - Co to wom jest? Zimno wom? Grypa wos zbiyro? A na to tyn facet: - Niy, jo jod galert na śniodanie.
    • Jakiś nerwowy człowiek biega po poczekalni dworcowej i co chwila łapiąc się za głowę wykrzykuje: - O rety! Co ja teraz zrobię, spóźniłem się na pociąg!!! O rety czym ja teraz pojadę?! Zawiadowca pyta go: - I dużo pan się spóźnił? - Trzy minuty! - Wielkie mi rzeczy! Rozpacza pan tak jakby się pan spóźnił co najmniej trzy godziny!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się