zastanawiam się czy wasze dzieci też przejawiają pierwsze objawy wredoty, no
bo inaczej nie potrafię tego nazwać. Moja mała nauczyła się sztucznie smiać co
zawsze wykorzystuje gdy nabroi, jakby wiedziała ze wtedy ujdzie jej to na
sucho, np walnie babcie w twarz a potem się śmieje, a gdy zobaczy np moją
niezadowolona minę, lub gdy pogroże jej palcem i powiem, ze nie wolno, to
jeszcze dołozy i złośliwie sie zasmieje. Normalnie nie wiem co począć z tym
fantem.