-
Niedawno z powodu wf-u a dokladniej obelg ze strony kolegow na temat
moich umiejetnosci gry w pilke nozna, koszykowke itp, zaczolem sie
ciac zyletka na rece. Moge jezdzic na rowerze czy chodzic na basen
ale nie na wf bo wprowadza mnie w straszny stres i zaklopotanie. Nie
moge sie na niczym skupic bo wiem ze jak pojde na wf to bede
wysmiewany. Chcialbym jakos skonczyc liceum z dobrymi ocenami ale
bez wf... czy dostalbym zwolnienie z wf mimo ze jestem calkiem
zdrowy?
-
Witam! Od 3 lat mam kłopoty z podjęciem pracy tzn. jej znalezieniem,
psychiatra stwierdzil gleboką depresję, bardzo niepokoi mnie objaw
autoagresji nad ktorym nie zawsze udaje mi sie zapanować : kalecze sobie ręką
twarz, tworze rany na nosie, policzkach jak sie tego pozbyć, jak z tym
walczyć, silna woli nieraz zawodzi a robie to gdy jestem zdenerwowany,
niespokojny, gdy stawiam sobie jakieś zadanie i go niewykonuje, prosze
Specjaliste o radę!!!
Teraz rzadziej chodze do lekarzap...
-
ostatnio nie wystarczaja mi ciecia sie zyletka i mysle o odcieciu sobie palca
co na to myslicie???? dziekuje
-
Niedawno wyszlam ze szpitala psychiatrycznego. trafilam tam po probie samobojczej i przelezalam 9 miesiecy. czesto sie cielam, wymiotowalam itp. teraz na wolnosci nie potrafie sobie z tym poradzic i nadal chce sie zabic. z dnia na dzien jest coraz gorzej. nie chce sie dzisiaj pociac, nie moge, ale przez to, ze nie daje sobie z tym w ten sposob rady odczuwam coraz wieksze napiecie. ale nie po to tu przyszlam. chcialam powiedziec wszystkim przezywajacym zle chwile, albo tnacym sie, wymiotujacym...
-
i znów mnie nosi, zeby sobie coś zrobić..
wróciła fascynacja ostrymi przedmiotami..
nożyk łagdnie tnący moją skórę..
przeliczyłam po raz kolejny kolorowe pastylki
w których ponoć zamknięte jest moje szczęście..
co zrobić jesli nie można inaczej?
co zrobić kiedy mysli nie dają spokoju?
kiedy każda próba skierowania emocji na zewnątrz to poczucie winy..
i jeszcze gorzej..
jesli tylko w ten sposób można osiągnąć spokój..
-
...żebym nie odstawiał leków. Wyjaśniła całkiem logicznie i rzeczowo, iż na
swoje życie muszę patrzeć z nieco większej perspektywy i pomyśleć o latach,
które mnie czekają, a nie o kilku miesiącach, po których czuję poprawę. Poza
tym przypomniała, że moja depresja ma u podstaw autoagresję i moje decyzje to
bunt wobec tego, że powinienem kogoś słuchać.
Jest mi dobrze, jestem spokojny...i nie będę przerywał leczenia:)