-
nagle stał się inny.
Była sobie wieś, porządna polska wieś z porządnymi obywatelami, zwała siEM
Żóliborzowo. Ludzie byli w tej wsi naprawdę dobrzy i pracowici, uczciwie
pracowali dla dobra wsi i wsiej społeczności.
Niestety na skraju wsi stała chatka w której mieszkał starzec z mamusiOM
zwany miejscowym głupkiem, a jednocześnie bratem wójta. W swoim 60 letnim
zyciu nie zrobił nic dobrego dla wsi poza wyłudzeniem "srebrnej" cukiernicy z
miejscowego muzeum historii RSW Prasa za bezcen, ...
-
ale co tam... Dorośli jesteście to mogliście faję zakurzyć i przy piwie poczekać.
Puenta będzie czytelna tylko dla tych, którzy wiedzą kakoj TW profesYji..
-
Z przykrością obserwuję, jak w ramach pięknej z pozoru akcji [i]bajka dla Tomka[/i] przeróżni ludzie
czytają w tefałenie jakies grafomańskie gnioty, które u co bardziej wrażliwych dzieci mogą
spowodować wysypkę albo co gorszego. Jest tyle przeróżnych konkursów i idiotycznych audycji,
gdzie mozna się spełniać artystycznie, że naprawdę nie ma potrzeby aby swe literackie ambicje
zaspokajać na chorych dzieciach. Zamiast katować chore dzieci panem Barcisiem czytającym
wypociny o parasolc...