od razu mówię, ze nie będą to bajki utopijne ;) choć może
bajka pierwsza: godzina 14.00, siedzę sobie w moim małym polskim kinie i
oglądam "Moje, (a raczej jej) wielkie greckie wesele". Na widowni poza mną
dwie kobietki. Siedzę sobie i oglądam piękny filmik, scenariusz zupełnie
bajkowy, duzo dobrego dowcipu, zrywam boki i tak sobie myślę, kto i po co
napisał taką piekną bajkę?
I dlaczego dorośli wierzą w takie bajki?
bajka druga: godzina 19.05, zaczyna się "Bob Budowniczy", śp...