Mam propozycje: by podwyzszyc temperature dyskusji proponuje watek
na temat najprzerozniejszych bankowych idiotyzmow przytrafiajacych
sie w naszym zyciu. Tutaj licze na uwagi doradcow pozabankowych (bo
bankowi swojego gniazda kalac chyba nie beda) i kredytobiorcow.
Ja swojemu idiotyzmowi roku poswiece osobny watek, ale... musze
poczekac az uruchomi sie rzeczony kredyt. W tytule proponuje
wpisywac nazwe banku. Bedzie mozna analizowac "popularnosc"
poszczegolnych bankow.