To się w głowie nie mieści co Ci ochroniarze wyprawiają ! Jest godzina 22.
Podjeżdza samochód pod bramę II. a ochroniarz nie czekając kto to jest,
otwiera szlaban. Każdy lokator ma pilota i sam sobie otwiera. A "uczynny"
ochroniarz mimo iż nie wie kto użyczliwie otwiera szlaban. Czyli praktycznie
każdy może sobie wjechać ! a po za tym ustawiają samochody pod płotem, a my
nie możemy wyjechać, bo po prostu jest za mało miejsca na manewry. Ochroniarz
z rozbrajającą szczerością powiedział:"...