Rzeczpospolita pisze:
Wypowiedzi Mirosława Sekuły uważam za coś więcej niż wpadkę. I
sądzę, że jeśli rządzącej partii zależy na tym, aby poziomem pracy
nowa komisja śledczej choć w małej mierze przypominała
najsłynniejszą – i jedyną, której dorobek powszechnie uznawany jest
za wartościowy – komisję „rywinowską”, powinna zastanowić się nad
tym, czy szefem nowej komisji powinien być ktoś, kto standardów,
których wymaga jego stanowisko, w oczywisty sposób nie...