Nie wiem czy to możliwe, ale chyba ją mam. Zadręczam się z tego powodu
codziennie. Straciłam już chęć na jakiekolwiek dbanie o siebie. Cierpię, gdy
kupuję bluzki. (jak to wygląda?). Trwa to już ponad rok i jest coraz gorzej.
Nie potrafię już patrzeć na siebie obiektywnie i dostrzegać zalet. Widzę
tylko jedno: małe cycki. Czuję się totalnie brzydka. Smutno mi :((