wczoraj na TVP 3 oglądałem film dok o Boliwii. Była tam mowa o pindiańskicm prezydencie Evo Moralesie którego do władzy wynieśli plantatorzy...koki. z Niej przy dodaniu odp chemicznych specyfików powstaje kokaina ale oni twierdzą ze żucie samej koki niejest niczym złym i nie powinno to być karane. To stara keczuańska i Ajmarowska czyli indiańska tradycja. A jaka wspaniała moralnie jest ekipa tego Moralesa! jego ministrowie nie mieszkają w ministerialnych pałacach służą narodowi, no i bardzoi...