Ja przepraszam za "nieczułość" (o ilez poprawniej jest urządzić "marsz przeciw przemocy"), ale, wierzcie lub nie, są miejsca na Ziemi
mniej cywilizowane od Warszawy, Krakowa czy Londynu. Zapuszczanie się w dzicz bez broni jest przejawem nieodpowiedzialności.
wobec siebie i współtowarzyszy podróży.
G.