Jeszcze do niedawna trudno było mi zrozumieć dlaczego w rodzinach tworzą się
konflikty, gdyż w mojej rodzinie nic takiego nigdy nie miało miejsca. Aż do
ślubu mojego brata. Wcześniej mieliśmy ze sobą bardzo dobry kontakt, wspólne
sprawy, tajemnice... Wszystko zmieniło się po jego ślubie. I było to dla mnie
zrozumiałe, gdyż od tej chwili miał juz swoją rodzinę. Pewnie nie pisałabym
tego dziś gdyby nie fakt, że mieszkają z nami i jeszcze potrwa to jakis czas.
Wiadomo, początki bywaj...