Pozdrawiam wszystkich i w imieniu brata dołączam się do osób z rozwodem
20.09.2007.Euforii z takiego stanu rzeczy jakoś nie wykazujemy,ale na pewno
ulgę.Nie wierzyłam-pierwsza rozprawa i od razu orzeczenie o rozwodzie, i
wbrew wnioskowi bez orzekania o winie jaki złożyła jego już była żona.Sąd
przyjął wniosek brata o winie bratowej ...Ale oczywiście jest ale -nic nie
było powiedziane o majątku,co z samochodami kredytem mieszkaniowym.Chyba
jednak tak łatwo się to nie skończy...Co dalej ...