Mam pytanie do kogoś mądrego. Od 2 lat nie mam tarczycy (został tylko kikut).
Wiem, że nie mogę brać preparatów wspomagających odchudzanie, bo zawierają
morszczyn. A co z chromem? Jestem uzależniona od słodyczy, więc jak ma
schudnąć? Gdybym odstawila czekoladki i ciasteczka byłoby ok. W sumie dużej
nadwagi nie mam. Kiedyś przed operacją brałam chrom i był niezły efekt. Czy
bez tarczycy chrom też mogę przyjmować? Help! O boziuniu, znowu pierrocika mi
się chce...