Mimo zimnicy zabrałam się do wiosennego czyszczenia ptasich domków / wczesną
jesienią przeprowadzam czyszczenie przed zimą,wyrzucam pozotałości po
gniazdach,budki myję suszę ,na dno sypię trociny i wieszam żeby miały się
gdzie chować w takie zimne noce jak tej zimy/ a tu niespodzianka w budce w
ślicznym gniazdeczku zapakowane w puchu i chyba psiej sierści którą podrzucam
do wykorzystania cale mnóstwo jajeczek -tyle ,ze nie mam pewności czyj to
przychówek. Domniemywam,że sikorki...