Wiecie co, czytam czasami co tu pisujecie, bo jak juz wczesniej pisalam w
innym watku zastanawiam sie nad zaproszeniem au-pair do siebie do opieki nad
dzieckiem. Sama 10 lat temu bylam au-pair i znalam wiele au-pair i wydawalo
mi sie, ze wiem jak to wyglada, ale im wiecej czytam o waszych problemach,
klopotach, frustracjach, kombinowaniu, podejsciu do dzieci, podejsciu do
calej rodziny hostow i do programu au-pair... tym bardziej watpie w sens
takiego rozwiazania.
Sama wyjechala...