Więc na początek - czyli zarazem od końca, bo to trzecia płyta pani
Zaryan. "Umiera piękno" to płyta wydana z jakimś tam udziałem Muzeum
Powstania Warszawskiego, a jako że nabieram się na takie akcje i w
jakiś sposób chwytają mnie za worek osierdziowy ( czy inne tam w
środku), to musiałam sprawdzić, tym bardziej, że płyta Lao Che to
jeden z moich ulubionych zespołów. A tu nieco bardzo inaczej, bo
pani Zaryan jest wokalistką jazzową, chociaż trzeba zaznaczyć,
że "Umiera piękn...