prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
Jeżeli nam się tu coś nie podoba, to dajemy temu wyraz nie po to, aby tylko
skrytykować, ale aby można było wycofać się z błędnych decyzji, skorygować
błędy i robić rzeczy pożyteczne i przydatne. Tracimy czas na to po to, aby
Toruń faktycznie, a nie tylko w sprawozdawczości i nibykonkursach, był miastem
przyjaznym dla jego mieszkańców i turystów.