Na dzisiaj wyleczyłam się z wszelakich "smutków" pierwszy raz widziałam
dziecko z autentyzmem - szok, współczucie, żal, bezradność ... -
stwierdziłam, ze nie doceniamy w pełni tego, że poprostu jesteśmy zdrowi ...
jakie to szczęście mieć zdrowe dziecko - nikiedy wydaje mi się, że świat mi
się wali, kiedy córka która ma 13-lat mi pyskuje, ulubionym jej hasłem jest
powiedzenie mi "jeszcze tylko pięć lat..." ja dostaję wtedy białej gorączki -
to nie jest problem, z tym idzie sobie po...
Zaczynam się zastanawiać, czy nie dopadlo mnie coś w rodzaju, depresji,
fobii, albo coś w tym rodzaju.
W skrócie:
Mam 37 lat, kochającego męża (naprawdę jest w porządku), cudowną córkę, dobrą
pracę na dobrym stanowisku, Niby wszystko mi się udało, a ciągle mam lęki, że
to szczęście się skończy. Obsesyjnie się zamartwiam.
Kiedyś byłam spontaniczną osobą, a teraz nie potrafię wyluzować i ciągle się
martwię, planuję i chyba stałam się nudna dla samej siebie.
Praca jest w porządku, ni...