Wytlumaczcie mi to!Ja siebie nie rozumiem .Poznalam super chlopaka, nie
chodzi o wyglad tylko o charakter, przynajmniej tak mi sie
wydawalo.Dostawalam od niego codziennie po rozy, byl na kazde moje skinienie
palcem, pisal mi setki smsow, mowil do mnie "moja przyszla zono",
przedstawial mnie swoim kolegom jak swoja przyszla.., koledzy jego mnie
lubili, denerwowal sie przy mnie czesto, nie wiedzial jak sie zachowac mimo,
ze ma 30 lat, powatarzal, ze zrobi dla mnie wszystko,dostawala...