padłam trupem prawie, gdy cokolwiek napisałam na fd od tamtego czasu.
i wciąż myślę, że źle robię, iż tam coś piszę.
to czemu to robię? piszę ?
najpierw myślałam, że chodzi o tego faceta z alkoholem i ewidentną
deprą. że głos muszę oddać.
teraz nie wiem ? znowu symptom zbawiania świata, gdy sama...?
no kretynka i już.
morda w kubeł.