Jakis czas temu cierpialem na klopoty z krążeniem.
Osedlowy kardiolog a potem drugi "ustawili mnie" na leki.
Nie pomagało- nastepne leki.
Sytuacja stawala sie beznadziejna, nic nie pomagalo, a za to zaczalem jeszcze
odiwedzac demratologa i urologa.
Poszedlem do Keriwnika Klinikii Kardiologii, profesora.
Powiedzial mi takie slowa:
"Addi, po co Ty bierzesz te leki, przeciez jetes zdrowy. Przesstan myslec o
zdrowiu i organizm sie sam wyreguluje. Jak chcesz mozesz sie leczyc um mni...