Jestem Główną Księgową Oddziału, taki dinozaur, byt-niebyt, moja
Dyra straszy mnie, że nas już nie ma, że już nic do roboty nie mamy
(ciekawe dlaczego ja siedzę po 9-10 godzin w pracy - lubię się długo
nudzic?), ja wiem, że chcieli przekształcic nas na menedzerów ale
jeszcze nas trochę zostało. Czy ktoś wie jak będzie
wyglądało "zdejmowanie" ze stanowiska? Tzn., czy ustna propozycja
np. na sprzedawcę czy inne stanowisko, czy też jakieś oficjalne
wypowiedzenie? Nie jestam z nomin...