Dodaj do ulubionych

Wytrzymałośc

26.09.13, 06:13
Ludzie jak wy to wszystko wytrzymujecie? Kto pracuje w Banku Pekao Sa ten wie o czym mówię. Całkowity brak szacunku dla pracowników, przerzucanie z miejsca na miejsce, karanie za byle co. Toż to obóz pracy. I co na to związki? A może powinno zainteresowac tym prasę, obrońców człowieka czy organizacje międzynarodowe. To wszystko co się dzieje w Banku Pekao Sa z pracownikami uwłacza godności człowieka. I na nic spotkania z psychologami skoro w zakresie traktowania pracowników nic się nie zmienia. Psycholog radz; proszę pracowac w swoim tempie i niczym sie nie przejmowac ale to się ma nijak do rzeczywistości gdy menedżer stoi nad tobą prawie z batem jak dawny karbowy czy poganiacz niewolników. Ciągły stres i mobbing. Czy ktoś sprawdzał ilu pracowników Banku korzystało z pomocy psychiatry? Czy ktoś rozmawiał z nimi? Czy coś się zmieniło po ich powrocie do pracy? Tak, najczęściej na gorsze. Zostali ukarani za zwolnienie ; najczęsciej przeniesieni w inne miejsce a zgoda ich na to była wymuszona. Jak długo taki pracownik wytrzyma? Pewnie niedługo. Jak to świadczy o Banku? Pracownicy Banku żyją wśród ludzi i informacje o ich traktowaniu poprostu idą w Polskę. Ludzie nie będą chcieli korzystac z usług Banku , który upadla i niszczy psychicznie swoich pracowników. Kiedyś Bank Pekao SA to była renoma. Teraz przełożeni, żeby siebie ratowac zrobią wszystko; wypierają się swoich przewinień a zwalają je na pracowników. Oni są od tego, żeby brac pieniądze i karac. Unikają odpowiedzialności. Za co im się płaci wysokie pensje? Za podłośc i znajomości. Można ich porównac do kapo w obozach koncentracyjnych. Ludzie zróbmy coś , żeby temu przeciwdziałac. Moze związki włączyłyby się w działanie? Tak dłużej byc nie moze.
Obserwuj wątek
    • pexik Re: Wytrzymałośc 21.10.13, 14:16
      Niestety, nie uzyskasz tu pomocy od nikogo i nie wie po co komuś informacja od Ciebie z jakiego jesteś regionu? To się dzieje we wszystkich regionach choć na pewno nie we wszystkich oddziałach ale na każdym szczeblu. Już kiedyś był z mojej strony komunikat- weź się w garść, poszukaj innej pracy albo pomyśl w jakiej dziedzinie możesz spróbować swoich sił i pracuj na swój rachunek. W końcu kogoś zatrudnisz, zaczniesz zarządzać, staniesz na nogi i przede wszystkim pozbędziesz się stresu, mobbingu i tego całego syfu, jaki funduje bank. Powodzenia
        • pexik Re: Wytrzymałośc 22.10.13, 15:07
          fajnybank napisała:

          > pexik- bardzo prosta rada-komunikat,myślisz,że to takie proste?
          > pracujesz w tym Banku ?
          > jeśli tak , to dlaczego ?

          fajnybank'u. Pewnie, że to nie jest proste ale trzeba szukać rozwiązań, które pozwolą na pozbycie się chociaż w części tych bolączek czy dyskomfortu. Samo narzekanie i biadolenie nie pomaga- w przeciwnym wypadku nie byłoby problemu. Możliwe, że nic nie wniosłem w dyskusję ale jeślibym pomógł jedną chociaż wskazówką to odniósłbym sukces. A bagaż doświadczeń w pracy w tym banku mam naprawdę imponujący. Pozdrawiam
          • gosia1188 Re: Wytrzymałośc 24.10.13, 05:57
            Pracuję w tym banku bo muszę.
            Pracuję w nim od wielu lat i gdyby była inna sytuacja na rynku pracy lub miałabym znajomości to nie pracowałabym w nim. Niewolnicy też pracują bo jeśc muszą. Znajdź mi inną pracę w moim wieku to chętnie opuszczę ten "wspaniały" wg ciebie bank. Możesz też dac mi wcześniejszą emeryturę - przyjmę z wdzięcznoscią i zapewniam cię, że za bankiem nie zatęsknię.
    • benek_bank Re: Wytrzymałośc 03.03.14, 23:53
      Witajcie,
      dobrze Was rozumie, to co się dzieje w tej instutycji to istny obóz pracy założony przez makaroniarzy w Polsce. TV pokazuje jak traktują makaroniarze Polaków na plntacjach pomidorów, w PEKAO jest dużo gorzej i nikt tego nie nagłaśnia. Instytcja ta ma wkalulowane w biznes takie traktowanie pracowników. Od osmiu lat sąduje się z nimi w Sądzie Pracy, w pierwszej instancji przegrali wszytsko o co byli pozwani, a naruszlyli chyba wszytslkie paragrafy kodeksu pracy. Udało mi się nawet udowodnić mobing, mimo tego Pan Prezes Lovalio dalej zatrudnia ludzi, którzy są na piedestale w nagrode, że świetnie się spisali gnębiąc innych. Jeszcze jakieś osiem lat i po porcesie w Strasburgu pewnie uda się zamknąć sprawe, tylko będzie to połowa mojego życia zawodowego (jednak uważa że warto, bo oni lyczą na to że ludzie nie pójdą do Sądu). Ta instytucjia nie jest tego warta by dla nich pracować. Trudno jest znaleść nową pracę ale trzeba próbować i nagłaśniać co się tam wyprawia by inni nie wpadli w to gówno. Od wielu lat się nic nie zmieniło, szkoda tylko młodych ludzi którzy się tam wypalą dla tych makaronów i potem zostaną wypluci, kiedyś to się nazywało "Program absolwent", teraz pewnie jakiś lider albo inne gówno, mechanizm jest ten sam od lat. Ostrzgajcie młodych gdzie się tylko da bo szkoda się tam pchać a sami uciekajcie, nic te makarony bez nas nie zrobią, nie ma co im w du.. włazić, co wielu w tym banku robi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka