Dobry wieczór!
Kłaniam się pięknie i proszę o radę.
Mam dywanik uszyty z białej owieczki (wiem... biedna owieczka), który stanowi ukochane miejsce zabawy mojej trzylatki. Dywanik po tych 3 latach wygląda jak obraz nędzy i rozpaczy. Zakurzony, udeptany, niepuchaty nic a nic, tu i ówdzie da się znaleźć plamę albo nawet dreda :(
Co zrobić, jak uratować? Czy wyrzucić i kupić nowy?
Dodam, że bywa odkurzany i trzepany, raz spróbowałam pianki do czyszczenia dywanów z lidla ale efekt żaden.
Dywa...