Co do zasady nie zakladam tego typu watkow, ale przyznam sie
szczerze ze w tej sytuacji nie potrafie podjac decyzji i obiektywnie
spojrzec na sprawe.
Mam konflikt z kolega w pracy (w pracy jest nas malo wiec nie da
rady go unikać).
Pal licho o co poszlo (nie jest to juz problemem w kazdym razie),
generalnie facet (lat 40 oczekujacym notabene za m-c przyjscia na
swiat dziecka) wydarl sie na mnie, targala nim furia i autentycznie
gdybym nie zeszla mu z drogi prawdopodobnie dost...