I nie chodzi mi o innych ezoteryków (z kk) którzy denerwują się bo ich monopol
się kruszy, ale o piramidalną głupotę wierzących w zjawiska paranormalne.
"Zrobiłam sobie przymiarkę na palec i doznałam uczucia, że pierścień jest w
końcu na właściwym miejscu. Oczywiście zdjęłam go, ale odkąd jest pod moim
dachem, odczuwam niepokój. Zaczynają się we mnie budzić na nowo obsesyjne
myśli. Ciągnie mnie do zniszczenia pierścienia, a z drugiej strony blokada
przed zrobieniem tego. Muszę to zrob...