Mam koleżankę - netową. Wie,że zajmuję się ezoteryką. W trudnych dla niej
chwilach stawiałam jej karty, nie raz, nie dwa a dużo częściej. Nie brałam
zapłaty, bo dziewczyna ma tak MEGA problemy, że nie byłam w stanie wziąć.
No i mam problem, bo: kart nie wolno stawiać gratis, obowiązuje zasada coś za
coś, kto się para ezoteryką wie, że to głównie praca z energią,że to
stworzenie sobie bezpiecznej bariery pomiędzy osobą pytającą, a wróżącym i ja
zawsze muszę w zamian dostać COŚ. niekon...