Mieszkam na rogu Al.Niepodleglosci i Malczewskiego. Na zewnątrz rano +2 a w
domku...no własnie kaloryfery jak sopel. Nie chcący funduje mojemu dziecku
zimny wychów. Wiem ze w innych dzielnicach juz grzeja....A na Mokotowie? Czy
tylko moja okolica padła ofiarą braku CO?