-
Mam kredyt we frankach (brałem przy kursie 2,3), oraz oszczędności które pozwoliły by go spłacić. Moje pytana:
- Jakiego kursu mogę spodziewać się przy najbardziej pesymistycznym wariancie gospodarczym?
- Jakiego kursu mogę spodziewać się przy najbardziej optymistycznym wariancie gospodarczym?
- Spłacić go, przewalutować (ze stratą ok 80tyś) czy lepiej kapitał zainwestować w inną nieruchomość i czekać co będzie?
Proszę o sugestie.
-
Kiedy frank kosztował po 2 zł, pośrednicy kredytowi przekonywali, że dalej będzie się osłabiał. I większość ludzi dawała się nabrać.
W SKALI MAKRO TO NIE POŚREDNICY INO RYSIEK PETRU, KŁAMLIWY DZIENNIKARZYNO:
Rysiek Petru o franku
Autor: Gość: malinowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.11, 10:25
Dodaj do ulubionych Skasujcie
Odpowiedz
Petru: dalsze osłabienie franka jest bardzo prawdopodobnePAP | 16.03.2009 | 15:05
Frank szwajcarski może się dalej osłabiać i jest mało prawd...
-
Zawsze uważałem, że kredyt na dom się bierze w walucie w jakiej się zarabia. Jeśli bierzesz kredyt na 15-30 lat to głupotą jest liczyć że nic się w kursie waluty nie zmieni. Szczególnie dziwi mnie glupota ludzi biorących kredyty we frankach w okresie gdy był on najtańszy...
-
gospodarka Szwajcarii już dostaje zadyszki
spada eksport
spadnie produkcja
wskaźniki polecą na łeb na szyję
poleci i na dół frank
-
Kanał wzrostowy na CHF-PLN obowiązuje:
na-plus.blogspot.com/2011/06/grecka-kulminacja-na-franku.html
-
Właśnie dostałem kredyt w CHF, nie wiem, czy mam się cieszyć... ;)
-
Niech sp...
-
Czy korzysta ktoś z tej opcji w Citi??
Interesuje mnie jaki jest rzeczywisty koszt przelewu i ile taki przelew idzie z Citi do innego banku???
-
Na pewno o wiele bardziej warto przy obecnym kursie, niż po 2 PLN, jak brało wielu jakiś czas temu ...
"na plus"
na-plus.blogspot.com/
-
w skrócie :
1. nie jedz
2. zaoszczędzone pieniądze odkładaj na koncie oszczędnościowych
3. niech jedynym kontaktem z twoim bankiem będzie co miesięczny przelew bo reszta kosztuje bajeczne prowizje
4. nie staraj się robić nic więcej bo bank i tak Cię wydyma, a ty nie masz wykształcenia wyższego ekonomicznego ze specjalizacją stosunki międzynarodowe lub makroanaliza - więc na pewno zrobisz krok w złą stronę ( banki się znają oni robią tylko w dobrą, nie zrobią kroku w złą, prawda? )
-
Jeśli tylko można, to warto kupić teraz CHF.
To co lada moment wydarzy się w UE wyrzuci CHF mocno do góry.
Będziemy mieli zapewne powtórkę z sierpnia, tylko mocniejszą:
na-plus.blogspot.com/2011/08/bverfg-pograzy-rynki-finansowe.html
-
Chory populistyczny pomysł. Z dość mętnie napisanego artykułu wynika, że to nie banki ani rząd (jak sugeruje na końcu autor), ale klienci zapłacą za sztywny kurs franka. Wyrównując po 2014 roku wstecznie różnicę w ratach do kursu rynkowego.
Zagranie w stylu getin banku, tyle, że proponowane przez rząd sporego państwa.
Myślę , że Orban zawiśnie w końcu na gałęzi....
-
Gotowanie Szwajcarii we własnym sosie trwa. A szwajcarskie spółki korzystając z okazji kupują za granicą co tylko się da.
-
zloty to jest sztuczna bajka o potedze,nadmuchana i ratowana przez rzad i NBP.Bajki i bańki maja to do siebie,że są nie prawdziwe,wiara w nie źle się kończy.Autor tego tekstu po raz pierwszy jak na gazete,gdzie to czytamy,mowi "cysto prawde",czyli pyta mlodych ludzi czy mysla o tym co moze sie stac gdy frank bedzie po 3,50 zl,mowi nawet,co mnie juz bardzo dziwi, o 4 zl,dziwi mnie jego szczerosc,nie 4 zl za franka,bo te uwazam za calkiem mozliwe i logiczne.Pulapka franka polega na tym,ze kupuj...
-
No proszę opłaty za depozyty, a jednak sie da, brawo dla Szwaicarów i na zgubę spekulantom .
-
700 godzin religii w szkole podstawowej, gimnazjum i liceum - ani jednej godziny z zarządzania finansami osobistymi. Lekcje ekonomii Polacy przerabiają za to teraz w praktyce. Tak samo było z bezpieczną kasą Grobelnego, piramidami finansowymi, systemami argentyńskimi na zakup samochodów, wysoce dochodowym chałupniczym skręcaniem długopisów, pożyczkami gotowkowymi na tv które kosztowaly pln 8000 a teraz są po pln 1500, a ostatnio kredytami na 100% LTV (i więcej) we franku szwajcarskim. Byle ra...
-
"- Jeśli nie zaciągnęliśmy kredytu w walucie, w której zarabiamy, możemy zacząć zarabiać w walucie, w której mamy kredyt mieszkaniowy - radzi z kolei Dariusz Kazalski, Dyrektor Departamentu Centrum Inwestycyjne Deutsche Bank PBC."
Nic prostszego, niż znaleźć pracę z wynagrodzeniem we frankach (najwygodniej dojeżdżać codziennie do Genewy)...
-
Dramat to jest z logiką i wiedzą ekonomiczną "GW". Co to
znaczy "kredyt we frankach jest korzystniejszy przy założeniu, że
spłacimy go w dłuższym okresie"? korzystniejszy od czego i dłuższym
od czego? kredyt we frankach jest korzystniejszy od złotowego przy
założeniu, że w Polsce nie będzie kryzysu walutowego. Koniec kropka.
-
Tytuł artykułu jest mylący, to nie tak, że nagle wszyscy chcą wziąć
kredyt w złotych, tylko są zmuszeni do tego, bo na walutę nie mają
co liczyć. Poza tym o jakim stresie autor pisze, stres i
nieprzespane noce to zaledwie jakis tam ułamek wszystkich, którzy
zaciągnęli kredyt we frankach. Ja jeszcze na ostatni gwizdek wziąłem
w styczniu w BGŻ, gdy frank był na górce i nie żałuję tej decyzji.
Po tak wysokim kursie po jakim mi przeliczono teraz frank musiałby
być chyba po 4,50 żeby...
-
Kredyt w złotówkach lepszy niż we frankach dla tych co chca denominować. Jesli
ktoś bierze nowy kredyt to trudno powiedziieć, ktory lepszy: złotówkowy (brak
ryzyka kursowego) czy we frankach (niższa rata). Poza tym co jeśli ktoś
zdenominuje teraz swój kredyt a się okaże, że w ciągu kolejnych 3 lat frank
jeeszcze bardziej potanieje?