smieszy mnie to stwierdzenie kolegow po fachu tego osobnika "L. to dobry
glina". za fuszerke trzeba zaplacic a tu sie usilnie bedzie go bronilo, w
ostatecznosci ktos z gory powie panu L. zeby odszedl na emeryture... jak dla
mnie to chore i obrzydliwe bo dzialaja jak mafia, ktora maja zwalczac, a ich
haslem przewodnim jest kazdy kazdego kryje. czy to poilicjanta, ktory malego
dzieciaka wracajacego z meczu zdzieli palka bo mu sie tak podoba (bo on jest
pan wladza), czy tez pana z wasem, ...