Juz tu kiedys pisalam, ze przy niedoczynnosci mialam spadki cukru. Zdarzaly
mi sie one jak zauwazylam przy intensywnym wysilku fizycznym. Ostatni raz
zdarzylo mi sie to na basenie, podczas cwiczen (nie zauwazylam, zeby zdarzaly
sie po jakims konkretnym jedzeniu). Mialam wtedy nie ustabilozowana dawke
Euthyroxu. Od tej pory juz mi sie to nie zdarza, mimo, ze mam ku temu okazje.
Zastanawiam sie, czy badanie krzywej cukrowej ma sens, skoro nie zdarzaja mi
sie te napady wilczego glodu...