-
Idea ciekawa, tylko żeby u nas tego nie schrzanili. Kawałków kamienia zwanych
pomnikami to już kilka mamy w mieście...
-
a ja sądzę że Uniwersytet może oczywiście powstać w dowolnym miejscu np. w
Warszawie...
...
skoro w Lublinie się nie udaje i szans na to by się udało realnie nie ma
(pomijam przedwyborczą biegunkę waadz) to oznacza że trzeba spróbować gdzie
indziej...
...
nie ma sentymentów - po prostu
sprawę spartolono po lubelsku - odpowiedzialnych brak
...
może nie ma sensu dłużej powstrzymywać idei oślim uporem że oto Lublin musi
coś dostać
to koniec końców nie słodki cukierek dla grymaśnego ...
-
Tak mnie to wk... ze nie wiem, 300 tys mieszkancow i jedna kasa na caly
Lublin..
-
a dla czego nie "Wszyscy jesteśmy Spoko"?
będziemy spoko dopiero kiedy wejdziemy w tryby "maszynki, która będzie wciągać"?
jesteśmy wartościowi znaczy wyłącznie jako trybiki...
jako indywidua jesteśmy nie do przyjęcia - stanowczo nie spoko - można by
powiedzieć że indywidualnie to jesteśmy do d.u.p.y
...
poszperałem sobie w słownikach gwar i znalazłem dość smutną definicję "spoko
gościa" na forum poświęconym homoseksualistom czyli gejom...
"spoko koles" - tepa cio.ta z lysa glowa wach...
-
Świetnie, piękna idea! Takie festiwale nadają smak miastu :)
Powodzenia życzę artystom i organizatorom!
-
Czytam sobie zdanko stanowiące uzasadnienie propozycji zgłoszenia Lublina
na listę Dziedzictwa Europejskiego: "Miasto symbolizujące europejskie idee
integracyjne, ponadnarodowe dziedzictwo demokracji i tolerancji oraz ideę
dialogu kultur między Wschodem a Zachodem”. Zostało ono - jak sądzę
wypracowane na zjeździe pond nazwą: Europejskie Spotkania Kulturalne.
I myślę, że tym zdaniem wskazano nam kierunek w którym należy podążać,
kierunek, którego także poprzez debatę WybGaz...
-
cóż nie znajdziemy ich w GwP (która zajmuje się chaniebnym
pognębianiem dokopywaniem p. Półtawskiej)
...
znajdziemy je w Dzienniku Wschodnim:
cóż w lubelskim świecie akademickim źle sie dzieje...
bardzo źle...
sądzę że jest okazja żeby o tym sobie pogadać...
koniec końców akademickość to jeden z ostatnich atutów Lublina
bez tego Lublin będzie jedynie przerośniętym miastem nie
zasługujacym na większą rangę niż powiatowość...
zapraszam zatem do dyskusji.
-
Do Bożego Narodzenia już niedługo. A właśnie jako
prezent pod choinkę mazostać podpisane porozumienie
w sprawie uniwersytetu polsko-ukraińskiego.
Pożyjom, uwidiom. Nie takie porozumienia były już
w tej sprawie zawierane.Wszyscy chcą, albo mówią,
że chcą, ale jakoś nie mogą, a może faktycznie wcale
nie chcą. Sprawa ciągnie się od 10 lat albo i więcej.
Z całym szacunkiem dla Jerzego Giedroycia i prof.
Pomianowskiego, ale idę uniwersytetu polsko-ukraińskiego
w Lublinie wymyślił p...
-
idea? kto tu mowi o ideach... to raczej kasa sie liczy dla rodu
Podkanskich...
-
czy nie uwazacie, ze w glowach lubelskich planistow, wizjonerow i decydentow
komunikacyjnych zabrklo pamieci operacyjnej dla tak kosmicznej idei ,jaka sa
SCIEZKI ROWEROWE. wspomne chocby o zaprzepaszczonej szansie przy przebudowie
Al. Krasnickiej a teraz Raclawickich. A przeciez wystarczylaby na poczatek
Krasnicka, Raclawickie, Gleboka, Filaretow, Kompozytorow Polskich i moze cos
tam jeszcze z rownie szerokim chodnikiem i juz jakos po tym zakorkowanym
centrum jezdziloby sie na row...