Wszystkim Walentynkom i Walentym samych gorących nocy......I gdyby zabrakło
słów...
idę twym ciałem tak, jak przez świat cały,
twój płaski brzuch jast placem pełnym słońca,
piersi to dwa kościoły, gdzie krew twoja
odprawia swe misteria równoległe,
mój wzrok jak bluszcz pokrywa twoje ciało,
jesteż przez morze obleganym miastem,
murem obronnym, które światło dzieli
na dwie połowy koloru brzoskwini,
ustroniem soli, skał, ptaków, strzeżonym
przez własne prawa południa w zdziwieniu