Dziwna sprawa z tym Jacksonem, jak sie dowiedzialem ze zmarl,
poczulem dokladnie to samo jak uslyszalem o smierci Lema.
Moze dlatego, ze jako dzieciak zaczytywalem sie w Lemie i sralem
w gacie ogladajac Thrillera w czarno-bialym ametyscie. I choc typ
mocno kontrowersyjny i buracki w wielu momentach, to niezwykle
sprawny i nowatorski w tym co robil (a czystej wody kunszt zawsze
zasluguje na chwile uwagi, nawet jesli jest to kunszt kieszonkowca)
i niewatpliwie zostawil po sobie... to cos...