chciałabym móc tak czasem powiedzieć. chodzi o extremalne sytuacje, kiedy ktoś
po raz kolejny czy en-ty przegiął, kiedy coś(sytuacja) czy osoba mi szkodzi
albo po prostu coś może być lepsze. W moim poprzednim miejscu pracy moja była
szefowa potrafiła bez mrugnięcia okiem tak powiedzieć(jak w temacie).
Chciałabym czasem być na tyle silna, żeby zamknąć rozdział lub coś przerwać,
chocby bezsensowną konwersację, zastopować złe mysli, podziękować im. Może się
nauczę? Pracuję nad tym. Jestem ...