Piszę, ponieważ straszne mnie dręczy
pewien problem, który ostatnio zauwazyłam u mojej mamy.
Kilka słów wstępu: moja mama jest zdrową kobietą po 50-tce, aktywną
babcią, opiekuńczą Panią Domu. Zauważyłam jednak ostatnio, że
nadużywa alkoholu. Nie jest to picie okazjonalne, tylko zwyczajne
popijanie w ukryciu czystej wódki ze szklanki bez popicia po 1-
dniowej obserwacji zauważyłam, ze zniknęła butelka 0,5 l wódki, co
najgorsze nic od niej nie czuć, nie widać po niej, że jest "pijan...