Witam! Czy orientuje się ktoś jak to jest z ubezpieczeniem zdrowotnym zamężnej
doktorantki? Pani z kadr stwierdziła, że nie może mnie ubezpieczyć, bo w
Polsce to mąż ma zapewnić swojej żonie ubezpieczenie. A mąż nie ma stałej
pracy i często jest bezrobotny i jego ubezpieczenie jest "w kratkę". Mnie
wydaje się to zalecenie bzdurne, bo to jawna dyskryminacja. Czy gdybym była
mężczyzną, to jako doktorant dałabym ubezpieczenie żonie, czy wtedy musiałaby
mnie ubezpieczyć żona? Jaki jest w za...