Wiedziałem, że tak będzie.
"Fakt" faktem, ale Ryba był potrzebny bardziej do "Dziennika".
Jest niezły, polecam lekturę.
A sama gazeta... trochę taka mieszanka, do poważnej gazety opiniotwórczej
jeszcze długa droga.
Gdybym miał sobie wyobrażać gazetę środka, taką jak niegdyś chciał być Nowy
Dzień, to włąsnie Dziennik taką gazetą jest (sądząc jednakże tylko po
dzisiejszym numerze). Ale to bynajmniej nic złego...