hej dziewczyny jak juz moze czytalyscie pare moich postow postanowilam ze
jesli ta iui sie nie uda to wracam do polski na in vitro. a teraz moje pytanie
czy ja sobie poradze z tym wszystkim bedac SAMA?? nnie mam zadnej rodziny w pl
na ktora moglabym liczyc, jest kilkoro przyjaciol, ale oni maja wlasne zycie i
nie chce nikogo zameczyc, chodzi mi glownie o dzien punkcji czy ktos powiniec
ze mna byc? bede dojezdzac do krakowa 50 km samochodem, nie wiem wiec czy
zaraz po punkcji wraca sie d...