Po wczorajszym występie, ekscelencji posła, Pana dr Janusza Cichonia,
pozostali kandydaci, chyba dwa razy "ugryzą się w język", nim coś powiedzą.
Chyba, że któryś z Szanownych Panów, chce zaproponować przysłowiowy "kosmodrom".
Ciekawe, czy ktoś powie, że będzie "pot i łzy".
Ludzie w ostatnich latach, przeszli dość intensywny kurs ekonomii, czasami bolesny,
mogą po prostu chcieć prawdy.
Ale jestem naiwny........