To do izoxa.Ja swego czasu przeżywałem podobny problem,ale z perspektywy czasu/a mieszkam juz ponad 20lat poza Kielcami/,powoli problemy miasta rodzinnego odsuwają się na bok i już tak bardzo nie pragnę tam w Kielcach czegokolwiek bo widzę i obserwuje te zmagania od wielu lat ,często z mizernym skutkiem////Uniwersytet czy Telewizja.Wizja lotiniska czy masłowskiego czy niewachlowskiego to też czysta fanstastyka.Muszę przyznać,że pewnie Wasze sadkowskie bliższe jest realizacji,choć dla mnie kie...