-
Czy brak pracy ( w przypadku kobiety-matki , która ma dostatnie i szczęsliwe życie rodzinne) daje szczęście???
Zadaję takie pytanie ponieważ na tym forum kultywowany jest etos pracy.
Kobieta która nie pracuje zawodowo a jedynie cieszy się z bytności w domu jest z automatu niższa kategorią kobiety. Oczywiście w tym szeregu stawiają ją inne kobiety, ale pracujące.
Czy nie jest tak że poprostu jej zazdroszą???
A teraz kij w mrowisko:D .....
Odkąd nie pracuje zawodowo ( tak zdecydowałam)...
-
podczytujac emame zauwazam, ze niezbyt dobrze widziane jest by miec oczekiwania np. wobec wlasnych rodzicow czy tesciow. najlepiej jest byc pieknym mlodym i bogatym (ew. posiadac bogatego meza) a dzieci mozna miec tylko bedac posiadaczem co najmniej 4 pok. mieszkania - jednak sfery wyzzsze tylko wille zamieszkuja - blokowisko=plebs.
tak wiec oczekiwania, ze rodzice pomoga nam w wychowaniu dzieci, posiedza z nimi gdy sa chore a my nie mozemy wziac urlopu w pracy sa niezbyt dobrze tu widziane....
-
mam pytanie emamy..czy przy 2 ciazy sa takie same obiawy ciazy jak
przy pierwszej...czyli:bolace piesi od po9czatku ciazy i czeste
sikanie?czy nim, sie dowiedzieliscie ze jestescie w ciazy juz
czuliscie?
-
Podejrzewam, ze moim pytaniem wloze przyslowiowy kij w mrowisko, ale moje
pytanie brzmi: drogie panie czy kochacie sie ze swoimi partnerami dla ICH
przyjemnosci???
Od razu zaznaczam, ze nie nalezy tego rozumiec w kontekscie "wyzysku" albo
innego "molestowania", a raczej "swietego spokoju". Nie dzieje sie to bez
naszej przyjemnosci, ale tez bez zbytniego entuzjazmu (czasem pojawia sie w
trakcie... :) ) Chodzi np. o taka sytuacje: mam juz dosyc miny "o co chodzi?"
i pytan "kocha...
-
Tytuł taki, bo jak znam zycie to własnie wkładam kij w
mrowisko.Rzecz sie tyczy zabierania maluszków(czyt. dzieci do roczku
i moze ciut wiecej)na egzotyczne wyprawy.Czy mozecie mi wytłumaczyc,
na jaką cholere?ale jakies rozsadne argumenty, bo te że dziecko ma
prawo zwiedziac świat sa raczej niepoważne.
Moja Mama wlasnie wrocila z Egiptu-wyprawa "Rejs po Nilu".Byly 2
pary z dziecmi -jedno okolo 6 mies, drugie nieco ponad roczek.I co?
horror.Dla kogo?dla pozostalych uczestników wyci...
-
W innym wątku
nisar napisała:
"Wniosek: wychowanie w uczciwości w dzisiejszych czasach jest niewygodne.
Wniosek nr 2: jeśli wkłada się w dziecko uczciwość od małego, to potem nie
potrafi ono być nieuczciwe.
I dlatego coraz częściej mam wrażenie, że krzywdzę własne dzieci, bo wpajając
im pewne wartości świadomie skazuję je na późniejsze frustracje lub ogromne
wyrzuty sumienia. Może pora opamiętać się, skoro prawie cały świat bez
obiekcji zmierza w innym kierunku?
-
Chodzi mi o nastawienie sporej części matek z tego forum do własnych dzieci.
Otóż coraz częściej odnoszę wrażenie, że traktują te dzieci jak swoją
wyłączną własność. Widać to wyraźnie w odniesieniu do relacji dziecko-
teściowa, czasami dziecko-własna matka, czasami dziecko-
ktokolwiek/inny/niż/mamusia.
Nie dają wziąć dziecka na ręce, nie puszczą na spacer z babcią, nie pójdą z
dziećmi do dziadków, bo tam - o zgrozo - dziadkowie sadzają je obok siebie!
Dziewczyny, czy ja czegoś nie ...
-
Nie chcę nikogo urazić, naprawdę. Ale dłuuuuuuuuuugi wątek odchudzających się szpinakową dietą sprawia, że strony zaczynają ładować się przez dłuuuuuuuugie minuty. I tak sobie pomyślałam - może poprosimy Marcina webredaktora, aby stworzył nowe forum "e-odchudzanie", zwłaszcza, że to taki temat zawsze na topie i poruszany już (nawet raz zainicjowany przeze mnie) na wielu różnych forach. A tak wszystko byłoby w jednym miejscu. Co Wy na to?
Pozdrawiam wszystkich, Lidka, która też się odchudzała...
-
podjął się tematu,jutro cd.dzisiaj zadużo się nie dowiedział ale znając życie
i p.weissa rozpętał burz ę ,wsadził kij w mrowisko
a tu nasza dyskusja dla przypomnienia:)