-
"Alpy są dla turystów całością". No tak, faktycznie ktoś kto jedzie do Austrii na Grossglocknera odczuwa, że jest zaraz obok Mont Blanc, w części jednego większego "kurortu". Te skromne 500 km i dwa Państwa dalej.
Dla jasności: cel całej akcji szczytny, ale Pan dyrektor to może wzorować się na rozwiązaniach w jednej transgranicznej dolinie albo paśmie alpejskim. Alpy są 70 razy większe obszarowo od Tatr i NIE mają spójnej polityki w zakresie turystyki.
-
..na ul.Rozrywki?....zaliczył ktoś ostatnio może izbę?....tak z ciekawości
pytam...podają kawę,jakiegoś klina może?...czy dają piżamkę,albo jakieś
suweniry na pamiątkę typu długopisy,jakieś plakietki pamiątkowe?...
czy można sobie pośpiewać pod prysznicem?...
Gorąco proszę o informacje.
-
to genialny pomysł! teraz Bruksela przyzna im rację a dzięki temu tysiące
polskich narciarzy będzie zostawiać euro w kurortach włoskich i austriackich
bo tu już kompletnie nie da się jeździć.
To takie patriotyczne!